• Home
  • Mapa strony
  • Przewalutować czy nie?

    Podstawowa zasada mówi, że kredyty bierze się w walucie w jakiej się zarabia. Niby banalne i oczywiste. Jednak ponad 700 tys. Polaków posiada kredyty w walucie obcej, w tym głównie we franku szwajcarskim. Kalkulacja jest prosta- bierzemy kredyty w tej walucie, w której łatwiej nam kredyt uzyskać i w której kwota jest większa. Ryzyko walutowe w tym momencie schodzi na drugi a może i trzeci plan, gdyż lubimy kierować się zasadą „jakoś to będzie”. I z reguły jakoś jest, z początku nawet lepiej, bo raty we franku mamy niższe niż te w potencjalnym złotym. Gorzej jednak, jak na rynkach walutowych panuje niepewność a sytuacja w gospodarce światowej jest niepewna. Wówczas inwestorzy skupiają się na tzw. pewnikach: złocie i właśnie franku szwajcarskim, który przez rosnące wówczas zainteresowanie , zaczyna drożeć. Drożeje wówczas, a raczej rośnie, nasz dług wobec banku. Zobrazuje nam to ten oto przykład: W lutym 2011 roku wzięliśmy 100 tys. franków po ówczesnym kursie 3,10zł. Wychodzi z tego, że nasze zadłużenie to 310 tys. złotych. Obecnie zaś frank kosztuje 3,80 zł, więc dług nasz to 380 tys. złotych, czyli nasze zobowiązania wzrosły aż o 70 tys. złotych w przeciągu kilku miesięcy. Trzeba jednak pamiętać o tym, że kredyty we franku są tańsze a raty niższe, więc niewielkie wzrosty walut nie powinny zaburzyć naszego domowego budżetu. Co jednak robić, gdy waluta drożeje o 50 czy 70 groszy? Przewalutować czy raczej czekać? Specjaliści doradzają spokój i cierpliwość. Wzrosty są zazwyczaj okresowe a biorąc pod uwagę to, że kredyty hipoteczne zdecydowana większość Polaków bierze na 20-30 lat, to w dłuższej perspektywie sytuacja powinna się normować, czyli waluty obce powinny słabnąć a nasze zadłużenie maleć. Oczywiście nikt nie pokusi się o zdecydowane deklaracje o terminie zakończenia wzrostów, dlatego też kredytobiorcy powinni wszelkie informacje przyjmować z dystansem i rozwagą. Pochopność w podejmowaniu decyzji o przewalutowaniu kredytu może przynieść zdecydowanej więcej strat niż korzyści. A jeśli nasz budżet w którymś momencie jest tak napięty, że nie dajemy rady ze spłatą zobowiązań, udajmy się do placówki naszego banku i poprośmy o wakacje kredytowe. Dzięki temu przez określoną ilość miesięcy będziemy spłacać tylko część naszego kredytu. Konsekwencją takiego działania jest jednak wydłużenie okresu kredytowania.

    Oszczędzać na lokacie czy funduszu inwestycyjnym

    Jak donosi prasa ostatnio Polacy najczęściej oszczędzają na lokatach. Słowo lokata pojawia się we wszelkich możliwych odmianach. W każdej gazecie można znaleźć porady ekspertów z dziedziny finansów oraz wypowiedzi pracowników firmy, których głównym źródłem dochodu jest pośrednictwo w sprzedaży produktów finansowych. Eksperci prześcigają się w swoich wypowiedziach, jak najlepiej oszczędzać, który produkt jest najlepszy, czy jak oszczędzać żeby nie płacić podatków do urzędu skarbowego. Dodatkowo na wielu portalach internetowych można znaleźć wiele kalkulatorów, dzięki którym w kilka sekund dowiemy się jakiej wielkości będą zyski z lokaty, z uwzględnieniem podatku Belki czy też bez niego. Każdy z nas, kto zamierza pomnożyć swój kapitał na pewno dokładnie przyjrzy się wszelkiego rodzaju zestawieniom i porównaniom dotyczących kont oszczędnościowych czy lokat. Bez względu na to czy są to lokaty z kapitalizacją dzienną czy miesięczną, każdy chce mieć pewność że zarobi. Polacy przekonali się na własnej skórze, że często podawany zysk w reklamach np. 8% w rzeczywistości jest dużo niższy. Co jest teraz najpopularniejsze. Najczęściej korzystamy z lokat z kapitalizacją dzienną. Oczywiście super jeżeli znajdziemy ofertę, dzięki której nie będziemy musieli płacić 19 % podatku od zysku. Biorąc pod uwagę jednak fundusze inwestycyjne i stopę zwrotu – można powiedzieć, że zarobimy na nich więcej. Nawet w przypadku kiedy zysk pomniejszymy o kwotę podatku zysk będzie wciąż wyższy niż w przypadku lokaty. Jaką mamy pewność zysku. W przypadku lokaty raczej nie ma zagrożenia, i ta pewność zysku jest dosyć wysoka. Niestety otwarte fundusze inwestycyjne tego nam nie gwarantują, ale trzeba pamiętać że skupiamy się na funduszach dotyczących rynku pieniężnego a więc takich które uznawane są za najbardziej bezpieczne i stabilne. Podsumowując jeżeli nie chcemy tracić czasu i odpowiednio się przygotujemy do inwestycji powinniśmy zainwestować w fundusze, jeżeli ktoś chcę spokojnie bez większego wysiłku pomnożyć kapitał polecamy lokaty.

    Archiwum

    Prywatyzajca – jest to proces przekształcania gospodarki państwowej w gospodarkę prywatną, czyli innymi słowy oddanie w prywatne ręce mienia państwowego co oznacza w konsekwencji ograniczenie roli danego państwa w gospodarce. W Polsce przez wiele lat słowo "prywatyzacja" miało pejoratywne zabarwienie. Mówiło się wówczas o wyprzedawaniu polskiego majątku za grosze w obce, często zagraniczne ręce. Można wyróżnić trzy podstawowe rodzaje prywatyzacje: - bezpośrednia: jest ona stosowana głównie przy likwidacji małych i średnich przedsiębiorstw. Jej cechą jest to, że nie wywołuje ona konfliktów społecznych (głównie wśród załogi zakładu), gdyż jest ona często inicjowana